|
Tranzyty DO saturna 1 Rok, 11 mies. temu
|
|
|
witejcie,
Sporo się bagatelizuje tranzyty do planet pokoleniowych czy spolecznych, skupiajac sie zwykle na tranzytach do planet osobistych, ktore sa odczuwalne bezposrednio w zyciu lub mozna tez powiedziec najwyrazniej.
Czytujac jednak opisy tranzytow do saturna, czy to u Handa, czy Pronaya, czy w roznych artykułach, powtarza się motyw "fundamentów życia", o czym niewatpliwie mowi saturn. Tranzyty planet ciezkich do saturna zwykle w jakis sposob wplywaja na ów fundament, czyli to czego do tej pory bylismy pewnie, cos z czym mielismy do czynienia na codzień. Teoretycznie..
No własnie, a jak praktyka?
Przejrzałem troche swoja baze i mam mieszane wnioski. Owszem dopatrzyłem się rozwodów i wypadków przy tranzycie urana do saturna oraz wypadków i śmierci bliskich osób przy tranzytach plutona.. Ale nie było to aż takie powtarzalne (oczywiście nie oczekiwałem 100%, bo jednak astrologia jest ograniczona i ma swój procent uchybienia, jak w każdej prognozie).
Jakie są Wasze - PRAKTYCZNE - obserwacje?
Mysle o tym ostatnio, bo kilka bliskich mi osób oraz ja sam, oczekuje tranzytów urana, neptuna i plutona do urodzeniowego saturna. Zwlaszcza z tym neptunem to dla mnie zagadka ;)
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
|
Re: Tranzyty DO saturna 1 Rok, 11 mies. temu
|
|
|
Sporo się bagatelizuje tranzyty do planet pokoleniowych czy spolecznych, skupiajac sie zwykle na tranzytach do planet osobistych, ktore sa odczuwalne bezposrednio w zyciu lub mozna tez powiedziec najwyrazniej.
Sam czegoś takiego kiedyś uczyłem. Intencja była taka, że ludzie początkujący jak patrzą na wykresy, to zauważają trygon Plutona do Plutona, a nie widzą przejścia Saturna przez Słońce. Tak więc głównie chodzi tu o odsiewanie zbędnych informacji. Chodzi o to, by z szumu wyłowić to, co jest cenne.
Jakie są Wasze - PRAKTYCZNE - obserwacje?
Patrz na domy. To ważne w jakim domu przebywa planeta tranzytująca i podlegająca wpływowi. Łatwiej Ci będzie to ugryźć, jak zaczniesz włączać do tego domy, tak sobie myślę. Choć z drugiej strony aspekty Urana do Urana wydają się być na tyle transparentne, że można je dość dobrze opisać bez wnioskowania na podstawie domów.
|
|
|
|
|
|
|
Re: Tranzyty DO saturna 1 Rok, 11 mies. temu
|
|
|
Też zwykle patrzę najbardziej na tranzyty do planet osobistych, a nie społecznych czy pokoleniowych - co ważnego i wyraźnego może dać np. sekstyl Neptuna do Plutona, gdy całe pokolenie ma to samo? Jednak stwierdziłam na własnym horoskopie parę wyjątków. Moja obserwacja - nieharmonijny tranzyt Jowisza do Saturna daje poczucie przykrego ograniczenia własnych możliwości i radości życia, zwłaszcza z powodu opóźnień/problemów zawodowych czy finansowych. Trudno robić to, co się chce, jeśli się nie ma na nic pieniędzy :) I jeszcze jedno - mam wrażenie, że działa na mnie niemal każdy tranzyt do Urana, nawet tak krótkotrwały jak Merkurego czy Wenus. Albo popełniam wtedy głupie pomyłki, albo coś nieprzewidzianego krzyżuje moje plany, albo mam nieprzyjemności w pracy, albo dowiaduję się czegoś nieprzyjemnego.
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2010/03/11 04:46 Przez stargazer.
|
|
|
Re: Tranzyty DO saturna 1 Rok, 11 mies. temu
|
|
|
panTo napisał:
Jakie są Wasze - PRAKTYCZNE - obserwacje?
Patrz na domy. To ważne w jakim domu przebywa planeta tranzytująca i podlegająca wpływowi. Łatwiej Ci będzie to ugryźć, jak zaczniesz włączać do tego domy, tak sobie myślę. Choć z drugiej strony aspekty Urana do Urana wydają się być na tyle transparentne, że można je dość dobrze opisać bez wnioskowania na podstawie domów.
Panto, oczywiscie na domy, aby znalezc szczegoly. Jednak nie chcialem zaciemniac tematu przez pierdółki, tylko skupic wypowiedz na idei samym tranzytow, zwlaszcza do saturna. Bo mam owszem swoje wnioski, że działają, ale jednak podparte niewielką ilością przykładów.
W każdym razie dzięki za (ponowne) zwrocenie uwagi.
Aaaaa no wlasnie... A może przypomnij sobie i podziel się - o ile nie jest to zbyt osobiste - czy w roku 1998 - działo się coś szczególnego, gdy miales opozycje neptuna do saturna?
Albo 2 lata wczesniej kiedy uran robił opozycję?
To bylby konkret! :D
|
|
|
|
|
|
|
Re: Tranzyty DO saturna 1 Rok, 11 mies. temu
|
|
|
uranity napisał:
Aaaaa no wlasnie... A może przypomnij sobie i podziel się - o ile nie jest to zbyt osobiste
Tomasz, to jest zły przykład, bo ten mój Saturn jest zaangażowany w półkrzyż, w którym występuje planeta osobista. Ja nie zwracam uwagi na to, że coś jest w opozycji do mojego Saturna, tylko na to, że coś tworzy koniunkcję z planetą osobistą, która jest na przeciw...
Ale chcesz przykład, to masz... Mam Saturna w VI domu. Siedzi na nim teraz Mars. Od dwóch dni czuję mojego zęba, tzn. nie boli, ale wiem, już, że muszę iść do dentysty. Dzisiaj się mentalnie wyświechtałem, czego mi było trzeba, bo spałem zaledwie godzinę. Ciało bardzo jest zmęczone, ale wiem, że tego potrzebowało... Zresztą nie ma co daleko szukać, patrz na tranzyty Księżyca przez domy i jego bezpośrednie przejścia nad planetami. Akurat ja to dość silnie wyczuwam. Mam kilka takich elementów w horoskopie, które, gdy są aktywizowane przez tranzytujący Księżyc, dość podobne zdarzenia przynoszą...
Sugestia 1: Patrząc na tranzyty zwykle starałem się je połączyć w jakiś szerszy kontekst, a już na pewno tak trzeba robić, gdy planeta jest zaangażowana w jakąś konfigurację aspektów typu półkrzyż, etc... Po prostu ustawiasz planety w szeregu 12 harmonicznej i opowiadasz story, które się wydarzy. Koniunkcja Marsa z Saturnem inaczej zadziała, niż koniunkcja Saturna i Marsa, kolejność planet ma tu znaczenie.
Sugestia 2: Przystępując do prognozy powinieneś określić, jakiego typu prognozę chcesz wykonać, krótko, średnio, czy długoterminową. Wydaje się, że każda z tych 3 rodzajów prognoz rządzi się trochę innymi prawami. Takie podejście pomogło mi kiedyś. Bodajże Zawadzki radzi jeszcze, by od razu na początku określić, w jakiego typu prognozach czujesz się dobrze. Pamiętam, że gdy praktykowałem czułem się dość dobrze w prognozach średnioterminowych, czyli 2-3 letnich. Działo się tak zapewne za sprawą zarówno wieku, jak i narzędzi, z których korzystałem.
Pzdr.
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2010/03/11 20:36 Przez panTo.
|
|
|
Re: Tranzyty DO saturna 1 Rok, 11 mies. temu
|
|
|
stargazer napisał:
Też zwykle patrzę najbardziej na tranzyty do planet osobistych, a nie społecznych czy pokoleniowych - co ważnego i wyraźnego może dać np. sekstyl Neptuna do Plutona, gdy całe pokolenie ma to samo? Jednak stwierdziłam na własnym horoskopie parę wyjątków. Moja obserwacja - nieharmonijny tranzyt Jowisza do Saturna daje poczucie przykrego ograniczenia własnych możliwości i radości życia, zwłaszcza z powodu opóźnień/problemów zawodowych czy finansowych. Trudno robić to, co się chce, jeśli się nie ma na nic pieniędzy :) I jeszcze jedno - mam wrażenie, że działa na mnie niemal każdy tranzyt do Urana, nawet tak krótkotrwały jak Merkurego czy Wenus. Albo popełniam wtedy głupie pomyłki, albo coś nieprzewidzianego krzyżuje moje plany, albo mam nieprzyjemności w pracy, albo dowiaduję się czegoś nieprzyjemnego.
W sumie tranzyty planet nieosobistych do nieosobistych tez mozna sklasyfikowac na mniej i bardziej silne, wyraziste. Np. Koniunkcje i aspekty nieharmonijne beda bardziej znaczace i zauwazalne. Zwlaszcza gdy jest to np. koniunkcja saturn do neptuna u słonecznej ryby. Ale gdy bedzie to sekstyl neptuna do plutona, to juz inna sprawa.
Szczegolnie skupilem uwage na tranzyty do saturna, bo wg mnie czesto dzialają bardzo konkretnie, namacalnie.
A co do tranzytow szybkich to działają jak cholera, czasem jak mam chwile to spisuję sobie niektore :) Po za tym znamy chyba wszyscy tzw. daty stałe, gdy slonce kazdego roku robi koniunkcje z ta sama planeta urodzeniową. I to nawet nie musi chodzic o tranzyty planet osobistych do ciezkich i spolecznych. Aktualnie od ok 2 tygodnii mam koniunkcje tranzytujacego marsa do ksiezyca, ktory wczoraj na nim stacjonował :) a teraz wychodzi na prostą. Nakrecony jesteeeeeeeeeeeeem!
|
|
|
|
|
|
|
Re: Tranzyty DO saturna 1 Rok, 11 mies. temu
|
|
|
panTo napisał:
uranity napisał:
Aaaaa no wlasnie... A może przypomnij sobie i podziel się - o ile nie jest to zbyt osobiste
Tomasz, to jest zły przykład, bo ten mój Saturn jest zaangażowany w półkrzyż, w którym występuje planeta osobista. Ja nie zwracam uwagi na to, że coś jest w opozycji do mojego Saturna, tylko na to, że coś tworzy koniunkcję z planetą osobistą, która jest na przeciw...
...
Sugestia 1: Patrząc na tranzyty zwykle starałem się je połączyć w jakiś szerszy kontekst, a już na pewno tak trzeba robić, gdy planeta jest zaangażowana w jakąś konfigurację aspektów typu półkrzyż, etc... Po prostu ustawiasz planety w szeregu 12 harmonicznej i opowiadasz story, które się wydarzy. Koniunkcja Marsa z Saturnem inaczej zadziała, niż koniunkcja Saturna i Marsa, kolejność planet ma tu znaczenie.
Pzdr.
Panto, masz racje. Przy interpretacji tranzytu trzeba wziac pod uwage cala konfiguracje, wiec nie jestes dobrym przykladem, zeby to zbadac. Podalem pozycje Twoje saturna na szybko, nie zwracajac uwagi na calosc.
A masz jakies wnioski dotyczace innych osob, ktore nie maja natalnie saturna w waznym aspekcie badz konfiguracji z inna planeta, i ktorym ciezka planeta tranzytowala saturna? Czy nie doczekam sie konkretow? :)
|
|
|
|
|
|
|