Piotr, ostatni wpis, bo muszę już zmykać. Ale jeszcze jedna rzecz rzuciła mi się w oczy. Zobacz na profekcje na 24.12.2009 w horoskopie Watykanu (
źródło P. Piotrowski).
Zwróć uwagę na Ascendent profekcyjny na Rahu. Jestem ciekaw, co na temat tego powie Natalia, która z profekcjami pracuje już kilka lat, o czym możesz więcej poczytać w
tym wątku.
Tak czy inaczej ta kobieta w czerwonym płaszczu, która przeskakuje przez barierkę by powalić na ziemię głowę KK ma moim zdaniem wiele wspólnego z Rahu.
I na marginesie dodaję: Zwróć również uwagę na Ketu, które w horoskopie Benedykta XIV jest na MC (Horoskop Ratzingera przedstawiałem wcześniej). Zawadzki u siebie na stronie ma takie opracowanie na temat
planet w astrologii wedyjskiej. Jest tam napisane tak:
Jeśli chodzi o cechy Ketu, to planeta ta nazywana jest moksha karaka, czyli wskaźnikiem oświecenia. I rzeczywiście, obdarza bardzo subtelnymi skłonnościami duchowymi, szczególnie właściwościami ascetycznymi i nie przywiązywania się. I dlatego dość często znajdujemy prominentne posadowienie Ketu w horoskopach osób oddanych poszukiwaniom duchowym. Ketu znany jest również jako Gnana karaka. Gnana to termin oznaczający wiedzę, mądrość i rozróżnianie, które w Indiach jest uważane za szczególną ścieżkę do oświecenia. Dlatego tworząc skłonności duchowe ta planeta nadaje zarazem wielką moc rozróżniania, aż do poziomu umiejętności psychicznej.
Dobra, mógłbym tak jeszcze z trzy dni, ale muszę już lecieć. Jestem ciekaw Twoich spostrzeżeń.
Pozdrowienia dla Madzi i Ciebie
Tomasz